Relacje z warsztatów
 Karolina Kosko nigdy nie zapomnę spotkania w Namiocie przed moim porodem
Kiedy po raz pierwszy usłyszałam o Czerwonym Namiocie poczułam wielką tęsknotę. Kiedy okazało się, że jest taka możliwość, żeby spotkać się w takiej przestrzeni z kobietami poczułam ogromną radość. Za każdym razem w Czerwonym Namiocie doświadczam jakiegoś niesamowitego poczucia wspólnoty z innymi kobietami… doświadczam pomocy i wielu darów. Spotkałam się z kobietami w Czerwonym Namiocie tuż przed porodem, prosiłam o pomoc, dostałam konkretne wskazówki, co jest potrzebne by poród mógł się rozpocząć, co jest potrzebne by był dobrym doświadczeniem, co trzeba zostawić a co zaprosić. Kobiety pomagały mi rozpuścić napięcie, oswoić lęk, śpiewały dla mnie i ze mną, tańczyły, na koniec wspólna uczta…nigdy tego nie zapomnę…

Barbara Brzeżycka jestem śilniejsza wewnętrznie i cieszę się, że jestem kobietą
Uczestnicząc w warsztacie "Czerwony Namiot" otrzymałam kilka cennych wiadomości na temat cyklu - menstruacji. Przez wiele lat żyłam w nieświadomości jakim darem jest krew miesięczna, jaką ma moc i wpływ na organizm kobiety. Uświadomiłam sobie, że nie jest to wydarzenie wstydliwe, które trzeba ukryć przed światem, a w takim kulcie zostałam wychowana. Przez wiele lat, temat był nieporuszany i jakby przeszkadzający i niewygodny w życiu codziennym. W szkole była jedyna lekcja biologii, na której dziewczynki mogły dowiedzieć się o swoim organizmie i pierwszej miesiączce. W domu także była jedyna rozmowa, gdy nastał moment dojrzewania i mój początek krwawienia. Dziś jakże moje podejście zmieniło się! Dzięki uczestnictwu w warsztatach "Czerwony Namiot" wiem, że cykl menstruacji powiązany jest z cyklem księżyca. Prowadząca warsztat, w bardzo piękny i naturalny sposób zapoznaje nas z własną godnością i mocą krwi. Jako kobieta jestem silniejsza wewnętrznie, pełna, uświadomiona i cieszę się, że jestem kobietą.
 
Tytuł:

Nick:

Treść: